Dokumentacja a odbiór domu po skończonej budowie

Trzeba pamiętać, że budowa domu to nie tylko czynności techniczne związane z cegłami, fundamentami i stawianiem ścian. To także spora ilość kwestii formalnych o jakie należy zadbać, aby zapewnić sobie jak najkrótszą przeprawę z urzędnikami. Budowa domu w polskich realiach odbywa się w granicach prawa i jest obwarowana szeregiem uwarunkowań formalnych. Choć ostatnie lata przyniosły liberalizację przepisów i nie trzeba już czekać długi czas na pozwolenie, to regulacji wciąż jest wiele.

Gotowy dom wcale nie musi zyskać przychylności urzędników, ponieważ jego stan techniczny i jakość wykonania to jedno, a dokumentacja budowy stanowi odrębne zagadnienie. Najważniejszą częścią takiej dokumentacji jest dziennik budowy, za którego regularne wypełnianie odpowiada kierownik. Każdy taki dziennik stanowi zarejestrowany urzędowo dokument, wszystkie jego strony są opieczętowane. Bez kompletnego dziennika nie ma mowy o pomyślnie zakończonym odbiorze.

Jest tam bowiem wiele ważnych informacji, które nie są widoczne gołym okiem. Kiedy wszystkie kwestie związane z dokumentacją i dziennikiem budowy są kompletne, można być w miarę spokojnym o to, że odbiór pójdzie gładko. Dla wielu inspektorów braki w papierach stanowią poważniejszy problem niż ewentualne wady, które da się zweryfikować podczas kontroli. Musimy brać pod uwagę ten formalistyczny pierwiastek obecny w świecie inspektorów i po prostu wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom.

Dbajmy więc, aby dokumentacja była zawsze kompletna i wolna od jakichkolwiek wad.